Napięcie wyjściowe falownika możemy porównać do klucza do skarbca – im lepiej dopasujemy ustawienia, tym większą wydajność uzyskamy z naszego systemu. Wystarczy przyjrzeć się inwerterom MPPT, które niczym wytrawni detektywi namierzają maksymalny punkt mocy.
[Wersja PDF]
* Połączenie równoległe sumuje natężenia (A), a napięcie (V) pozostaje na poziomie pojedynczego panelu – lepiej sprawdza się przy częściowym zacienieniu. * Łączenie paneli fotowoltaicznych o różnej mocy w jednym szeregu (stringu) jest błędem, który drastycznie obniża wydajność.
[Wersja PDF]